Nitz

Autor: Michał Rams-Ługowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 17 marca 2012, 12:28:50

Rękopisy spłoną

Jeśli tak orzecze Zaratusztra

Więc mdleję ze strachu przed

Nietzschym i widzę:

 

Słońce, dużo słońca

Piach, falujący horyzont

Pośrodku perski tron mędrca

 

Rękopisy zatopione

W cieniu oazy

 

Więc skąd ogień?

Ze słońca, dużo słońca?

 

Ze słów on

Co go zrodziły

Tych samych

W sensie, że zdań

Nie umiał składać

To niech i płonie

Zaratusztra

 

Nie istniał

Tak go urządziły nihilizmy

 

Bo nihil novi sub sole

A już na pewno

Jak dużo słońca

Komentarze (3)

  • Powtórzę się i tu- jestem wielkim fanem Twoich puent :) A całość, jeden z moich ulubionych w Twoim repertuarze, z pewnością !

  • Jak ja bym chciała tak zdania składać.
    Okrutne te nihilizmy są, nie podejżewałam, że aż tak.

  • Że aż tak mnie te nihilizmy urządzą, nie podejrzewałam. Posypię głowę popiołem, a w piątek się ukrzyżuję, bo interpunkcyjny można wybaczyć, ale ort. - wstyd mi! Szkoda, że taka wieś pod tak dobrym tekstem. Niech mi autor tekstu wybaczy.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się